Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
12 postów 24 komentarze

panipisarz

panipisarz - Z wykształcenia polityk społeczny, z zawodu PR-owiec. Lubię koty, podróże i filozofować.

Moje komentarze

  • @Krzysztof J. Wojtas 20:07:57
    Bywałam np. w Złotych Tarasach na obiedzie w Pizzy Hut. Dość często mi się to zdarza.
    Odnośnie budżetu - czy według Pana finanse Państwa Polskiego mają się dobrze? Czy decyzje w sprawie pozyskiwania i rozdysponowania środków publicznych są dokonywane w sposób prawidłowy i nie budzący zastrzeżeń?
    Wierzyć się nie chce, gdy się to widzi
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:23:40
    Dokładnie. Jak żyć w takim kraju? W miejscu, gdzie najgłośniej brzmią słowa ludzi, którzy zdążyli się już "ustawić" i sądzą, że o życiu wiedzą wszystko? Świeży przykład - celebryci zachęcający do akceptowania uchodźców. Bez względu na wszystko. Bo co kogo obchodzą Polacy? Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać...
    Wierzyć się nie chce, gdy się to widzi
  • @Zawisza Niebieski 19:23:51
    Niestety, wielu ludzi, w tym również Polaków, nie jest w stanie racjonalnie ocenić pomysłów, opinii czy zmian. Karmią się emocjami, a to - dobrze z resztą wiemy - prowadzi do chorej rzeczywistości, jaka panuje teraz. Większość społeczeństwa nie widzi prawdziwych problemów, pomimo, że bezpośrednio nas wszystkich dotyczą. Stosują mechanizm wyparcia wobec trudno rozwiązywalnych kwestii - bo jak niby wpłynąć na dowolny obóz władzy, by działał na rzecz dobra obywateli? Zanikło w nas poczucie sprawstwa. Smutne to bardzo.
    Wierzyć się nie chce, gdy się to widzi
  • @Husky 19:24:44
    Dokładnie tak robię! Żadnej telewizji, a prasa informacyjna - tylko ku rozrywce. No, może tylko pismo Angora przeglądam bez uczucia zniesmaczenia.
    Pozdrawiam.
    Wierzyć się nie chce, gdy się to widzi
  • @Jasiek 00:27:00
    Dziękuję serdecznie. Zdrowie dzisiaj w cenie, bo w Polsce człowiek często sam musi myśleć za lekarzy... Ale to już temat na kolejny tekst.
    Pozdrawiam.
    Święto kobiet i nierozwagi
  • @Jasiek 23:23:38
    W większym stopniu porusza mnie sytuacja kobiet, które z powodu ciąży przeżywają ogromne cierpienie. Niestety, po przejściu wielu problemów zdrowotnych, a także obserwacji innych osób (w tym kobiet przechodzących trudne ciąże), silniejszą empatię odczuwam właśnie w stosunku do dorosłych.
    Pozdrawiam.
    Święto kobiet i nierozwagi
  • @Katana 19:19:13
    Nie, w porządku.
    Czego chcą aspirujące kury domowe?
  • @Bara-bar 13:07:41
    Dyskusja wygląda na nieco niekompletną (usunięte komentarze?), więc odniosę się jedynie do części Waszych wypowiedzi.

    Opis moich zainteresowań i działalności jako ogłoszenie dla sugar daddy - na szczęście trzymam się z daleka od przenoszenia kontaktów internetowych do rzeczywistości. Potraktuję to jako żart, jednak jeśli było na poważnie, to gratuluję fantazji w znajdowaniu takich powiązań :)

    Odnośnie dzieci, to nie - nie posiadam. Jestem jeszcze za młoda i za mało zarabiam, by móc jakiekolwiek utrzymać.

    "Ty z naszych podatkow zyjac kobieto z tego co MY wyprodukujemy i jeszcze masz czelnosc mowic NAM na co te podatki maja ISC?" - nie do końca rozumiem sens tego zdania, jeśli w ogóle odnosi się do mnie. Jeśli tak, to skąd stwierdzenie, że żyję z podatków? A tak ogólnie, to każdy płatnik podatków powinien mieć prawo decydowania o tym, na co zostaną przeznaczone. Partycypacyjne i mądre społeczeństwo (gdyby takowe istniało) powinno sobie z tym bez problemu poradzić.
    Pozdrawiam.
    Czego chcą aspirujące kury domowe?
  • @Stara Baba 15:07:35
    Zdjęcie zostało zrobione w ubiegłym roku, a "1984" to tytuł przedstawienia w londyńskim Playhouse.
    Czego chcą aspirujące kury domowe?
  • @Stara Baba 03:24:07
    Strasznie przygnębiającą wizję przedstawił pan w ostatnim akapicie :)
    Rzeczywiście, wiele kobiet wciąż ma silne poczucie obowiązku wobec domowego ogniska i jeżeli naprawdę lubi to robić (nie narzeka ciągle "nikt mi nie pomaga w tym domu!), większy problem zdaje się nie istnieć. Byle mężczyzna miał świadomość, że wiele rzeczy jest robionych za niego i w momencie, gdy oboje pracują, wcale nie musiałoby tak być. To samo w przypadku dzieci, które powinny być poinformowane, że obowiązki domowe to też ich obowiązki. Dlatego dobrze pan zrobił, bo skutki nie włączania ich do organizacji życia domowego mogą być katastrofalne - dorosłość prędzej czy później zaskoczy każdego.

    Myślę, że to jest wciąż kłopot w wielu rodzinach - zapomina się o tym, że dziś możemy role dzielić jak chcemy i tak, żeby każdy był zadowolony. Jedyne co nas ogranicza, to resztki mentalności.
    Czego chcą aspirujące kury domowe?
  • @Stara Baba 15:18:05
    Właśnie, ciekawa rzecz. Jest taka reklama jakiegoś leku na przeziębienie, w której mężczyzna jest pokazany jako krzyczące dziecko, a po wzięciu tego leku jest już normalny. Jego reklamowa żona, wychodząc, mówi do dzieci, żeby zaopiekowały się umierającym na katar tatusiem.
    O wartości kobiet we współczesnym świecie
  • @provincjał 09:12:13
    Właśnie, to też jest zastanawiające. Obama obiecał znieść wizy dla Polaków, czego nie zrobił i nikogo to nie rusza. Trump chce wymyślić sposób starania się o wizę dla krajów islamskich i następuje ogólne szaleństwo, protesty, intensywny krytyczny przekaz w mediach.
    W każdym razie my, Polacy, nie powinniśmy mieć już złudzeń co do naszego miejsca w szeregu priorytetów jakiegokolwiek kraju.
    Trump i jego okrutne zbrodnie
  • @Nibiru 20:20:00
    W dużej mierze zgadzam się z pana wypowiedzią, jednak nałożenie zakazu na pozostałe kraje to z pewnością coś więcej niż zasłona dymna. Nawet, jeśli to tylko (lub aż - bo ma wielką siłę) cel polityczny, co pokazuje poparcie większej części Amerykanów dla tej decyzji (badanie Reuters/Ipsos) oraz wzbudzanie odpowiednich nastrojów w społeczeństwie.
    Tekst ma charakter otwartej refleksji, dlatego unikam wydawania jednoznacznych sądów w obliczu informacji płynących z samych zależnych mediów. Niemniej jednak, sytuacja związana z Iranem wydaje się dość jasna.
    Pozdrawiam.
    Trump i jego okrutne zbrodnie
  • @puuuq 17:37:16
    Myślę, że ludzie mający wiedzę na ten temat w latach 80. sami też byli "umoczeni" - nieujawnianie takich informacji musiało im dawać większe korzyści niż wydanie Wałęsy i samo to jest już podejrzane. A był on najlepszym liderem, bo widocznie można go było łatwo przekupować i nie był żadnym zagrożeniem.
    Co ciekawe, niektóre osoby oskarżają PiS o spreparowanie tych dokumentów, a nie zastanawiają się właśnie nad tym, z jakich przyczyn komuniści powstrzymali się od użycia ich wcześniej.
    TW Bolek - nasz autorytet
  • @jan 19:20:14
    Odnośnie rzekomego błędu na temat możliwości indywidualnego przeciwdziałania jednostki - nie, nie pomyliłam się. Mam tutaj na myśli możliwości, jakie daje nam np. internet czy książki i zawarte w nich zasoby wiedzy. Dzięki temu możemy się dowiedzieć, jak poprawić swoje zdrowie i zapobiegać konieczności leczenia na łasce "przestępczego syndykatu". Posiadamy mózgi, z których możemy zrobić użytek i dokonywać właściwych wyborów tam, gdzie mamy do tego pole.

    Podstawowym pytaniem jest tutaj, czy akceptuje pan sytuację, gdy to chore dziecko (przyjmijmy, że nikt nie wstrzyknął mu żadnej substancji wywołującej chorobę, jakkolwiek to brzmi) nie otrzymuje pomocy w postaci skorzystania ze sprzętu ufundowanego przez WOŚP z powodów ideologicznych.

    Dziwię się, że uważając się za osobę o szerokiej wiedzy nie dostrzega pan przyczyn chorób cywilizacyjnych, które się obecnie rozprzestrzeniają, uzasadniając swoją teorię mniejszą liczbą tych chorób za komuny.

    Zapytam więc, co pana zdaniem należy teraz zrobić z chorymi ludźmi, zarówno w Polsce, jak i na świecie? Ze wszystkimi cierpiącymi na choroby wymagające lekarstw czy sprzętu?
    Złe czasy dla WOŚP
  • @jan 15:04:21
    Dziękuję za wskazówki odnośnie kierunków poszukiwań prawdy na temat zdrowia, które uważam jednak za nieco przesadne. W kwestiach, na temat których nie mogę poznać całkowitej i potwierdzonej prawdy, przyjmuję za wyznacznik korzyści finansowe. Gorsze zdrowie ludności jest na rękę producentom leków i usług medycznych - to logiczne. Uważam natomiast, że społeczeństwo powinno mieć swój rozum i dbać o swoje zdrowie korzystając z dostępnych środków. W dobie niemal nieograniczonego dostępu do informacji możemy ograniczać zagrożenie i szkodliwe skutki postępu globalnego, takiego jak choroby cywilizacyjne, które pan wymienił. Nie sądzę, żeby Owsiak był winny naiwności lub lenistwu osób, które nie dbają o własne zdrowie w granicach możliwości. To indywidualna kwestia, czy wybieramy np. wartościowe produkty spożywcze, czy podchodzimy do tego bezrefleksyjnie, a za późniejsze konsekwencje obwiniamy kogoś innego.
    A na tak zaplanowaną akcję szkodzenia ludziom, którą pan opisał, nie możemy odpowiedzieć inaczej, jak poprzez własny wybór autorytetów i postępowanie zgodne z nimi.

    To tyle, jeśli chodzi o teorię. Życie jednak często poza nią wykracza. Czy doświadczył pan kiedyś ciężkiej lub przewlekłej choroby, która wymagała/wymaga specjalistycznego leczenia? Proszę sobie wyobrazić, że jedynym ratunkiem dla pana jest sprzęt, którym polska służba zdrowia powinna dysponować, ale tak nie jest. Czy zadecyduje pan wówczas umrzeć, ponieważ uważa pan Owsiaka za przestępcę, a jego działalność na szkodliwą? Czy np. mając kilkuletnie dziecko z cukrzycą, które może żyć i rozwijać się normalnie dzięki pompie insulinowej ufundowanej przez WOŚP, odmówiłby pan mu tej szansy? Stąd właśnie mój dystans i ostrożne oceny - wyżej cenię sobie ratowanie życia i poprawę jego jakości niż potrzebę skupienia na potknięciach Owsiaka, które rzeczywiście są, ale wywołują mniej szkodliwe skutki dla zwykłego człowieka. Mówię tu oczywiście o czerpaniu korzyści finansowych w nielegalny sposób, bo uczestnictwo Owsiaka w procederze wywoływania chorób to jednak pewien poziom abstrakcji.

    Z niedoinformowaniem, niskim poziomem edukacji czy świadomości wśród ludzi możemy walczyć, nawet samodzielnie, jako przykład dla innych. Z chorobami niekoniecznie. Dlatego też trudno mi zrozumieć tak jednostronne opinie, jak wyrażona przez pana.

    Pozdrawiam serdecznie.
    Złe czasy dla WOŚP
  • @Paulus.Aquarius 07:46:31
    Witam i bardzo dziękuję za miłe słowa! Publikować oczywiście będę. Przekaz płynący z przytoczonego cytatu wymusza reakcję dostępnymi środkami, czyli w moim przypadku "ostrym piórem" :)
    Odnośnie filmu i całości podejrzeń wobec Owsiaka - niestety, wysoce prawdopodobne, że tkwi w tym prawda. W obliczu tego, co dzieje się od dłuższego czasu w Polsce, niewiele mnie już dziwi.
    WOŚP jest jednym z nielicznych tematów leżących na zbyt miękkim gruncie, bym mogła się spełniać na polu sarkazmu. Nie czuję jednak potrzeby zaciekłej obrony Orkiestry, bo robota właściwie robi się sama - rękami (a raczej ustami i tweetami) opozycji i sympatyków. Z tym towarzystwem w ogóle nie chcę mieć nic wspólnego... To, czego się trzymam, to niesiona pomoc, czyli jedyny aspekt, którego komentowanie jest zgodne z moim nieczęsto aktywnym sumieniem.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Złe czasy dla WOŚP
  • @Arjanek 07:59:15
    Przywołanie pojęcia "sortu" miało tu na celu parafrazę dość słynnych (bo drukowanych nawet na koszulkach) słów posła Kaczyńskiego, natomiast Nagroda Złotego Goebbelsa jest znana w kręgach internetowych jako oznaczenie propagandy tak niesmacznej, że aż zabawnej. Ot, tak gwoli doprecyzowania tego na poważnie.

    Poza tym dziękuję za ciekawe informacje, choć podobnie jak powyższy komentujący, nie do końca zgadzam się z takim porównaniem.
    Złe czasy dla WOŚP
  • @Katana 10:15:24
    Dzięki za jeden na milion głos rozsądku.
    Pozdrawiam.
    Czy nacjonalizm nas uratuje?
  • @Moher 00:31:52
    Zatem "PO"-kształceni z wielkich miast i czyściciel kominów przemysłowych, von Tusk." świadczą o tym, że należy nienawidzić wielkich miast? A wszyscy pozytywni bohaterowie polskiej sceny politycznej pochodzą ze wsi i to właśnie wieś powinna być przez nas lubiana? Doprawdy, obranie takiego toku myślenia wymaga wyjątkowego "ćwiczenia intelektu".

    A nacjonalizm ma cechy wspólne z hitlerowskim szowinizmem. Hitler działał na rzecz wyłącznie własnego narodu, co jest pierwszym aspektem, który może przywodzić na myśl nacjonalizm.

    Wobec takiego upraszczania przyswojonych treści, rzeczywiście trudno jest rozmawiać :(
    Czy nacjonalizm nas uratuje?

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031