Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
12 postów 24 komentarze

panipisarz

panipisarz - Z wykształcenia polityk społeczny, z zawodu PR-owiec. Lubię koty, podróże i filozofować.

Czy nacjonalizm nas uratuje?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pamiętacie dowcip o inspekcji lucyfera w piekle? Kocioł z Polakami pozostawał niepilnowany, bo jeśli ktoś chciał się z niego wydostać, był od razu ściągany w dół. Wielu ludzi boli dziś polskość. Być może będą musieli się jeszcze trochę pomęczyć.

                Państwa, które w czasach współczesnych dbały o interesy swoich narodów (a można to nazwać również mniej eufemistycznie), zostały brutalnie (i słusznie) spacyfikowane w czasie II wojny światowej. Ówczesne idee nacjonalistyczne zostały zduszone wystarczająco wcześnie, by ucichły na całe dekady. Mówię oczywiście przede wszystkim o wąsatej III Rzeszy. Obecnie jednak także szasta się pojęciem „faszystów”, zwykle wobec rzekomej prawicy, która niekiedy naprawdę kojarzy się z totalitaryzmem, ale to oczywiście przesada. Z powodu nazywania wszystkich tak, jak się komu podoba, pojęcia pomocne w opisywaniu zjawisk i teorii społecznych straciły w dużej mierze sens. Nawet słowo „hipokryzja” pojawia się zawsze i wszędzie, niezależnie od okoliczności. Oto jeden z moich ulubionych cytatów – nieco zmyślony, ale jednak prawdziwy.

Zakazać mowy nienawiści! Nie będzie ten sk*rwysyn, kurdupel Kaczyński obrażał Polaków! – Tomasz Lis.
 
Nie da się ukryć, że świat zwraca się znów w stronę narodową. Zaczęło się oczywiście od Polski, która wybrała na prezydenta „prawicowca”. Andrzej otworzył drzwi do władzy swojej partii, a potem wyszło, jak wyszło. Następnie Brexit, czyli dość enigmatyczne posunięcie. Brytyjczycy chcieli przestać dawać pieniądze innym krajom (w pełni uzasadnione) i utrudnić napływ imigrantów z krajów pozaeuropejskich (sic!). Przyczyna takiej decyzji narodu to trochę uleganie głupiemu populizmowi. Tak mi się wydaje.
 
W całym chaosie powiązań między państwami, źródłem jest współistnienie tendencji nacjonalistycznych i globalizmu*. Te skrajności są wciąż żywe - normalność i umiar nie sprzedaje się tak dobrze. Po latach budowania wspólnot, po setkach Europejczyków zastrzelonych lub przejechanych ciężarówką, po pisaniu kredą po chodnikach, ludziom zapaliły się w głowach ostrzegawcze lampki. Reakcje lewej części na rosnącą popularność idei narodowych to najlepsza odpowiedź na pytanie, czy wszyscy obywatele powinni mieć równe prawo do decyzji, które wpływają na całe społeczeństwo. Protesty przeciwko wyborze Donalda Trumpa na prezydenta Stanów Zjednoczonych to tzw. samozaoranie. Płaczące po Hillary Clinton nastolatki i ich tweety w rodzaju „płaczę już od 5 godzin, nie mogę wstać z podłogi, boję się wyjść na ulicę” to czyste złoto. Nie potrzeba większej reklamy dla uniepowszechnienia demokracji. Oto przykład amerykańskiej gimbuski, której wynik demokratycznych wyborów zrujnował życie natychmiast po jego ogłoszeniu:
 
 
               Na przełomie XX i XXI wieku Tofflerowie napisali w książce „Wojna i antywojna”, że rosnące tendencje narodowościowe będą pogłębiać konflikt na świecie. W praktyce to znów starcie teoretycznej prawicy z lewicą, ale w formach coraz bardziej radykalnych, czyli iście groteskowe.
 
Przywołam raz jeszcze wspomnienia z tegorocznego Marszu Niepodległości. Mimo natłoku bardzo mieszanych uczuć, dobrze się dzieje, że narodowe idee rosną w siłę. Powoli godzę się z tym, że zaczyna brakować miejsca na zdrowy rozsądek, a umiarkowane głosy nie mają szansy na przebicie się. Jeżeli trzeba wybierać między lewicowymi idiotami (typu resortowi dziennikarze, którzy bronią biednych i pokrzywdzonych, siedząc na stołkach wartych kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie) a „faszystami, którzy chcą monopolu na patriotyzm”, nie będę się wahać. Trudno mi było iść obok pijanych łysych łbów i krzyczeć te same hasła, ale to nic. Po prostu tych normalnych nie słychać i nie widać, ale oni też tam są. Tego będę się trzymać.
 
Ludzie stają się zbyt inteligentni, by doprowadzić do jeszcze jednej wielkiej wojny. (Henry Ford, 1928). I wszystko jasne.
 
Mogę jeszcze rzucić jakimś banałem – nie wierzcie w stronnicze media. Właściwie w jakiekolwiek masowe media.
Jechałam jakiś czas temu warszawskim tramwajem i stałam nad siedzącym gościem, który czytał Gazetę Wyborczą. Dowiedziałam się, że publikuje tam długowłosy przywódca KOD-u, dziś szczęśliwie skompromitowany. Literki były za małe, żebym mogła przeczytać cały tekst, ale wystarczająco dużą czcionką podkreślone były takie słowa: „Musimy wspólnie pozbawić PiS władzy. Jedyna droga to wybory. Być może poprzedzone jakimiś negocjacjami, jakimś okrągłym stołem”. Ja nie wiem, ale czy on ma honor i godność człowieka? (dla nieznających pojęcia copypasta, polecam poczytać). Co za ochłap rzucony w twarz. Okrągły stół? Brzmi to do bólu ironicznie. Trudno uwierzyć, że ktoś weźmie to na poważnie i powie o tej gazecie „rzetelne źródło informacji”.
 
Ostatnie słowo na temat interesów narodowych jako takich - ich funkcjonowanie jest naprawdę ważne. Wyczytałam gdzieś ostatnio dobry argument. Poszczególne państwa bardzo chcą polegać na innych i zrzucać z siebie odpowiedzialność. Przykładem jest ogólne szaleństwo w polskich mediach po amerykańskich wyborach. Zastanawiamy się, co to dla nas oznacza, co z nami zrobi Trump... Naprawdę? Zamiast ogarnąć się we własnym zakresie, Polska czyha tylko na benefity z prezydentury człowieka, który miałby pewnie trudności ze wskazaniem nas na mapie świata**. Boimy się, że on będzie dbał wyłącznie o interesy Stanów Zjednoczonych. Zachowujemy się dokładnie jak Polak na zasiłku dla bezrobotnych, któremu grozi konieczność poradzenia sobie samodzielnie. Gdyby każdy sprzątał po sobie na bieżąco, to później nie trzeba byłoby wołać koparki do unicestwienia syfu. Taka tam metafora wojny.
 
* To rzecz oczywista, że tak naprawdę chodzi o pieniądze. Na poziomie mikro nie istnieją ważniejsze wartości, w szerszym aspekcie również, ale ukrywa się to pod przykrywką idei.
** Bardzo przenośne stwierdzenie. Trump prawdopodobnie wie, gdzie leży Polska, bo jest na pewno znacznie mądrzejszy, niż wydaje się ludziom ulegającym propagandzie.
 
Wspomniana książka: Toffler A., Toffler H., Wojna i antywojna: jak przetrwać na progu XXI wieku?, 1993.
 
Obrazek: http://kwejk.pl/obrazek/2811243/reakcja-amerykanow-na-wyniki-wyborow.html
 

KOMENTARZE

  • Meryl Streep,nastolatki i inny lewicowo nastawiony żeński elektorat dostał policzek od Donalda.
    .
  • @Seth 16:59:43
    Donald nikogo nie spoliczkował!
    Wręcz przeciwnie, Donald jest otwarty na dyskusje i ideje każdego normalnego człowieka.
    Kilku płaczących to wyjątkowej klasy psychole działający pod wpływem narkotyków i alkoholu. To nie są normalni ludzie, i nikt by się o nich nie dowiedział, gdyby nie żydo-komunistyczne organizacje (jak np. CNN, Facebook, kinematografia Mika Moor'a, itp.), które rozgłaśniają płacz debili, a nawet ten płacz prowokują.

    Natomiast, aby mówić o nacjonaliźmie, Polacy najpierw muszą dowiedzieć się czym jest nacjonalizm. Jak na razie widzę, że „polscy nacjonaliści” to nie kto inny, ale bałądzący socjaliści.
  • Autor
    Chyba mylisz pojecia szowinizmu np. nazizm w Niemczech a nacjonalizmu np. nacjonalistyczna partia Szkocji(NSP)Szowinizm dazy do zniszczenia innych narodow a nacjonalizm dbanie o interes swojego narodu.
    Wychodzac z tego zalozenia jest oczywiste ze nacjonalizm jest idea chwalebna dla Polski a judeo-globalizm bedzie w konflikcie z takim pojeciem.
  • Dbanie o swój dom to głupi populizm? -Mnie się tak nie wydaje!
    "Brytyjczycy chcieli przestać dawać pieniądze innym krajom (w pełni uzasadnione) i utrudnić napływ imigrantów z krajów pozaeuropejskich (sic!). Przyczyna takiej decyzji narodu to trochę uleganie głupiemu populizmowi. Tak mi się wydaje."
  • Autorka
    "Czy nacjonalizm nas uratuje?"

    Tak. Po Bogu to nasza największa nadzieja. Polecam tu moją notkę: http://miarka.neon24pl.neon24.pl/post/131543,nacjonalizm-jest-dobry-i-bardzo-dobry


    „Państwa, które w czasach współczesnych dbały o interesy swoich narodów (a można to nazwać również mniej eufemistycznie), zostały brutalnie (i słusznie) spacyfikowane w czasie II wojny światowej”.

    Coś tu się Pani pomyliło. Narodowy socjalizm nie był nacjonalizmem, a szowinizmem i to nawet szowinizmem ideologicznym – socjalistycznym. Spacyfikowana zaś to została przede wszystkim Polska – więc skąd tu słowo „słusznie”, skoro nawet nie współpracowała z szowinistami, ani nie podzielała ich obłąkańczych ideologii?


    „Ówczesne idee nacjonalistyczne zostały zduszone wystarczająco wcześnie, by ucichły na całe dekady. Mówię oczywiście przede wszystkim o wąsatej III Rzeszy”.

    I z czego się Pani cieszy? – Przecież na tym tle wyrasta korporacjonizm-syjonizm-globalizm – najgorszy możliwy z szowinizmów ideologicznych. I on właśnie jest największym zagrożeniem dla Polski i Polaków.

    Właśnie zdrowego nacjonalizmu nam potrzeba, abyśmy się mogli uratować. Właśnie zdrowych nacjonalizmów wokół Polski powinniśmy sobie życzyć. Nacjonalizmy mają zdolność koalicyjną - potrafią się wzajemnie ratować z opresji walcząc "O wolność waszą i naszą".


    „Nie da się ukryć, że świat zwraca się znów w stronę narodową. Zaczęło się oczywiście od Polski, która wybrała na prezydenta „prawicowca”. Andrzej otworzył drzwi do władzy swojej partii ...”

    A jakiego to narodu Duda jest narodowcem? A jakiego to narodu PiS jest partią narodową? Pani uważa że polskiego? Czy doprawdy nie widać tu szowinizmu ideologicznego nie mającego nic wspólnego z polską racją stanu?


    „Przywołam raz jeszcze wspomnienia z tegorocznego Marszu Niepodległości. Mimo natłoku bardzo mieszanych uczuć, dobrze się dzieje, że narodowe idee rosną w siłę. Powoli godzę się z tym, że zaczyna brakować miejsca na zdrowy rozsądek, a umiarkowane głosy nie mają szansy na przebicie się”.

    „Powoli godzę się z tym, że zaczyna brakować miejsca na zdrowy rozsądek” ?
    – A może raczej: Cieszy mnie to robienie miejsca na zdrowy rozsądek. – Bo ten zaś nakazuje bezzwłoczną reakcję na zło – żeby na fali naszej bierności nie wyrastało na siłę bezkarną, bezczelną i uzurpatorską, a nawet kryminalną i zdradziecką.

    Na uporządkowanie życia publicznego (przez lewactwo manipulatorsko mylone z umiarkowaniem) przyjdzie czas po usunięciu przyczyny nieuporządkowania.

    Rozsądek jest dobry i bardzo dobry. Zły jest tylko rozsądek niewystarczający i nadmiar rozsądku.
    Nadmiar rozsądku rodzi patologie nie mniejsze jak jego brak – hamuje nawet działania samoobronne.
    Cieszy, że rodzi się nasza siła samoobronna – zwłaszcza w obliczu narastającej zdrady partii rządzących i opozycyjnych.





    "Ostatnie słowo na temat interesów narodowych jako takich - ich funkcjonowanie jest naprawdę ważne. Wyczytałam gdzieś ostatnio dobry argument. Poszczególne państwa bardzo chcą polegać na innych i zrzucać z siebie odpowiedzialność. Przykładem jest ogólne szaleństwo w polskich mediach po amerykańskich wyborach. Zastanawiamy się, co to dla nas oznacza, co z nami zrobi Trump... ”.

    Znowu się pani coś pomyliło. Lewactwo to nie „polskie media”, to nie Polacy – i w żadnym razie nie przekłada się to na Naród Polski.
    Zrzucać z siebie odpowiedzialność w relacjach wspólnotowych to również zrzekać się wolności. Mało tego – własności, a więc i dóbr wspólnych narodu w tym państwa też. Naród na coś takiego nigdy nie może pozwolić.
  • @miarka 21:02:24 -Co się dziwisz. - Pani Pisarz to;
    "Libertarianka, wielkomiejska dusza," -Chyba dobrze wiesz do czego "...wykszałceni z wielkich miast" doprowadzili Polskę? ;) -Pozdrawiam serdecznie. -SZCZĘŚĆ BOŻE!
  • @mac 19:58:58
    Nacjonalizm i szowinizm zostały już dawno zdefiniowane i opisane. Różnice są niewielkie. Jak dotychczas ruchy polityczne opierające swoje doktryny na nacjonalizmie i szowinizmie niczego dobrego nie zdziałały, ponieważ zakładały prymat jednych grup narodowych nad mniejszościami narodowymi.
  • @s.r. 60 l. 21:57:11
    Ciekawe jak mozna zdefiniowac niszczace rzady mniejszosci narodowej nad wiekszym narodem np. za pomoca kapitalu i mediow-czy nie jest to postawa szowinistyczna.Ponadto walczy ona z postawami nacjonalistycznymi wiekszego narodu za pomoca platnych konfidentow i pozytecznych idiotow.
    Wszystko czego jest za duzo moze byc szkodliwe np. rzady lewakow w Kambodzy czy w Korei Pln.
  • @s.r. 60 l. 21:57:11
    "Nacjonalizm i szowinizm zostały już dawno zdefiniowane i opisane. Różnice są niewielkie".

    Nieprawda. Różnice są zasadnicze, a tylko zacierane przez lewacką i szowinistyczną, korporacjonistyczno-syjonistyczno-globalistyczną propagandę, zwłaszcza przez media praktycznie będące w ich rękach.

    Nacjonalizm buduje na miłości dobra czynionego i nienawiści zła zagrażającego ludziom dobrym, kochanym i kochanej Ojczyźnie. Jest konstruktywnym odpowiedzialny i dalekowzroczny, jest ideą, jest moralny,
    a szowinizm rujnuje wszystko wokół siebie motywowany nienawiścią do ludzi dobrych, chęcią ich krzywdzenia, grabienia (miłością do ich dóbr) i zniewalania, aby ich kosztem promować siebie; jest ideologią, jest niemoralny. Chce wyrastać na siłę nadnarodową władzy i jej związków i układów, a także nad religie.


    "Jak dotychczas ruchy polityczne opierające swoje doktryny na nacjonalizmie i szowinizmie niczego dobrego nie zdziałały..."

    Jak dotąd to wszystko co najlepsze było budowane na sile narodów. Bo to one są moralne i odpowiedzialne za dobro wspólne.
    To mobilizacji sił Narodu Polska zawdzięcza swoje odrodzenie po latach niewoli spowodowanej przez antynarodową oligarchię.
    To mobilizacja sił narodowych w roku 1920 zaowocowała zwycięską wojną z ZSRR.
    To w wieku XVI Polska wyrosła na swoją największą potęgę - bo w pełni rozwinęła swoje możliwości siła Narodu w postaci demokracji szlacheckiej, a przy stłumieniu oligarchicznych tendencji magnaterii.
    To w Narodzie mamy największy skarb jaki nam pozostał po latach zdrady - potencjał ludzki Państwa.


    "... ponieważ zakładały prymat jednych grup narodowych nad mniejszościami narodowymi".

    Nacjonalizm wcale nie zakłada "prymatu jednych grup narodowych nad mniejszościami narodowymi". I naród założycielski państwa, jego naród właścicielski, naród którego kultura i system wartości jest bazą dla moralnego ładu życia publicznego w państwie, i narody składowe państwa jak najbardziej pozostają wolnymi narodami. Jak najbardziej mogą kultywować swoje odrębności narodowe, etniczne, obyczajowe, czy religijne.
    Ład życia publicznego wzorowany na kulturze narodu wiodącego, daje najtrwalsze możliwe podstawy dla zgodnego współżycia wszystkich składowych narodowości państwa.

    Bzdurą jest sugerowane tu twierdzenie, że mniejszości tu mogą być równouprawniane, bo i zawsze by był konflikt wewnętrzny i mniejszości niżej zaawansowane moralnie przez prawnicze równouprawnienie zyskiwałyby faktyczne równouprawnienie, czyli promocję faktyczną.

    To zaś by było szczególnie destrukcyjne dla życia publicznego państwa, jako że pierwszym zadaniem państwa jest chronić ludzi dobrych przed złymi.
  • @Krystyna Trzcińska 22:55:13
    "Narodowy!
    Na-Ród składa się z mniejszych Rodów.
    Łączy je wszystkie jednakowa krew.
    Wspóly przodek pra-ojciec, więc mają jednakową ktew (DNA).
    Łączy ich Zew Krwi!!!"

    Pani tu mówi nie o narodzie, a o wspólnocie plemiennej.
    Naród to nie wspólnota etniczna, a wspólnota duchowa. Ona jest nieco szersza jak etniczna.


    "NATION- to jest zbieranina ludzi, których nic nie łączy poza chodzeniem do roboty i wspólnym nad nimi, okradającym ich rządem i administracja".

    Znowu poważny błąd definicyjny. Naród i nacja (nation) to dokładnie to samo.

    Natomiast: "zbieranina ludzi, których nic nie łączy poza chodzeniem do roboty i wspólnym nad nimi, okradającym ich rządem i administracja" to społeczeństwo państwa.
  • @miarka 22:43:12 -"Nieprawda."
    -Oczywiście! -Dobrze to wyjaśniasz. -Dodam tylko, że naród, czy cywilizacja nie dbające o siebie giną, bo życie nie znosi pustki i szybko znajduje się ktoś inny, chętny by zająć ich miejsce.
  • @miarka 21:02:24
    Odnośnie pierwszej rzekomej pomyłki - uważam, że hitlerowski szowinizm to daleko posunięty nacjonalizm. "Słuszność" spacyfikowania odnosi się oczywiście do Rzeszy, a nie do Polski, co w tekście widać niemal ewidentnie. Pomimo złożoności tego tematu, uważam za nieprzyzwoite poddawanie w wątpliwość sensu walki przeciwko hitlerowskim Niemcom.
    Rozumiem Pana obawy, ale nie sądzę, że wybór między "korporacjonizmem-syjonizmem-globalizmem" a przypuszczalnym współczesnym nazizmem daje szansę na coś dobrego.

    Odnośnie prezydenta Dudy - wydaje mi się jasne, że nie jest on narodowcem. Działalność PiS-u wskazuje na konserwatyzm wyłącznie w sferze światopoglądowej, co uważam za duży błąd. Niemniej jednak, taki wynik wyborów prezydenckich i parlamentarnych świadczy o potrzebie społeczeństwa na zamknięcie się przed potencjalnym zagrożeniem spowodowanym przez nieodpowiedzialne kraje Europy Zachodniej.

    "Lewactwo to nie „polskie media”, to nie Polacy – i w żadnym razie nie przekłada się to na Naród Polski."

    Podział na prawicę i lewicę traci obecnie swoje pierwotne znaczenie, co widać chociażby na przykładzie PiS-u, który jest wciąż czasem uważany za prawicę. Polskie media to jak najbardziej Polacy, jeśli chodzi o osoby je reprezentujące (a nie tych, którzy je finansują), bo polskie obywatelstwo o tym właśnie świadczy. Działania na szkodę kraju nie czynią jeszcze z ludzi nie-Polaków, jeżeli rzeczywiście nimi są.

    Pozdrawiam.
  • @Moher 21:17:48
    Proszę o rozszerzenie myśli. Co łączy zamiłowanie do życia w dużych miastach z "wykształconymi z wielkich miast", którzy doprowadzili Polskę do, jak mniemam, czegoś złego?
    Pozdrawiam.
  • @Krystyna Trzcińska 23:32:36-Mądrze prawił Cycero o zdrajcach.
    -Natomiast zapomniał o wrogach, którzy przenikają do środka ucząc się języka i obyczajów i udają swojaków. -Czyżby w jego czasach takowych nie było? -Wszak już nawet Chińczyk Sun Tzu około 500 lat przed Chrystusem - radził takich nasyłać na inne narody, by je rozkładać i niszczyć przez demoralizację od środka..., a było tych narodów-państw na terenie Chin 7 – Zhao, Qi, Qin, Chu, Han, Wei, and Yan – (wszystkie zostały podbite i scalone w jedno cesarstwo Chińskie jego metodami, a dzisiejsi stratedzy uczą tego żołnierzy i wywiadowców na Akademiach Wojskowych i szkołach szpiegowskich.
  • @panipisarz 23:53:14 "jak mniemam, czegoś złego?":
    -Nie mam siły tłumaczyć. -Proszę trochę samej pomyśleć. -Ćwiczenie intelektu jeszcze nikomu nie zaszkodziło :) -Dam wskazówkę; "PO"-kształceni z wielkich miast i czyściciel kominów przemysłowych, von Tusk.
  • @panipisarz 23:51:05 "a przypuszczalnym współczesnym nazizmem"
    -Jeśli nacjonalizm uważa pani za szowinizm, a nawet przyrównuje do hitleryzmu to o czym tu rozmawiać? :(
  • @Moher 00:31:52
    Zatem "PO"-kształceni z wielkich miast i czyściciel kominów przemysłowych, von Tusk." świadczą o tym, że należy nienawidzić wielkich miast? A wszyscy pozytywni bohaterowie polskiej sceny politycznej pochodzą ze wsi i to właśnie wieś powinna być przez nas lubiana? Doprawdy, obranie takiego toku myślenia wymaga wyjątkowego "ćwiczenia intelektu".

    A nacjonalizm ma cechy wspólne z hitlerowskim szowinizmem. Hitler działał na rzecz wyłącznie własnego narodu, co jest pierwszym aspektem, który może przywodzić na myśl nacjonalizm.

    Wobec takiego upraszczania przyswojonych treści, rzeczywiście trudno jest rozmawiać :(
  • @panipisarz 23:51:05Podział na prawicę i lewicę traci obecnie swoje pierwotne znaczenie,"
    -Tu się zgodzę. To są idiotyczne "zaszufladkowania". -Ludzie w obrębie danego kraju dzielą się na Patriotów, zdrajców, lub, że tak ich nazwę "nijakich". -Głównie to powinno się uwzględniać podział na ludzi porządnych i łobuzów. -Tutaj narodowość nie ma żadnego znaczenia. -:)))
  • @Moher 00:09:07
    https://youtu.be/__euedWapzA
  • @panipisarz 00:44:16A nacjonalizm ma cechy wspólne z hitlerowskim szowinizmem."
    -Dla Pani widzę ma. -Czy dbanie o swój dom, swoją rodzinę nakazuje pogardzać sąsiadem i go krzywdzić? -czy nie można, mając dobro swojej rodziny w pierwszym względzie pomagać także innym bliźnim, choćby swoim sąsiadom? -Hitlerowski szowinizm, nczy też internacjonalistyczny komunizm to zwyrodnienie ludzkiej natury!
  • @panipisarz 23:51:05
    "Odnośnie pierwszej rzekomej pomyłki - uważam, że hitlerowski szowinizm to daleko posunięty nacjonalizm".

    Mimo to uważam, że nawet nadmierny nacjonalizm nie przechodzi w szowinizm. Nacjonalizm to jest tak jak miłość własna. Kocham siebie, to jestem zdolny również kochać "bliźniego swego".

    - Nacjonalizm może być nadmierną koncentracją na potrzebach, wartościach i celach swojego narodu - odbywa się więc to z zatratą wrażliwości na potrzeby i wartości narodów ościennych czy nawet wewnętrznych państwa, kiedy mówimy o nacjonaliźmie narodu wiodącego w państwie. Jednak nacjonalizm nigdy nie będzie niszczył innych, aby wywyższać siebie.
    To wynika z faktu, że nacjonalizm jest ideą, która wypływa z moralności - zaś krzywdzenie innych, aby tym sposobem promować siebie jest niemoralne.


    ""Słuszność" spacyfikowania odnosi się oczywiście do Rzeszy, a nie do Polski, co w tekście widać niemal ewidentnie".

    Ta, oczywiście. Słuszność dotyczyła Niemiec. Ale niesłuszność dotyczyła Polski - i to było pominięte, a więc to musiałem podkreślić.


    "Pomimo złożoności tego tematu, uważam za nieprzyzwoite poddawanie w wątpliwość sensu walki przeciwko hitlerowskim Niemcom".

    Przecież ja tego nie sugerowałem. Odnosiłem się tylko do nacjonalizmu.


    "Rozumiem Pana obawy, ale nie sądzę, że wybór między "korporacjonizmem-syjonizmem-globalizmem" a przypuszczalnym współczesnym nazizmem daje szansę na coś dobrego".

    Mówimy praktycznie o tych samych groźbach. Nazizm to protoplasta, korporacjonizmu-syjonizmu-globalizmu. Za nim stały te same pieniądze, co stoją dziś za korporacjonizmem-syjonizmem-globalizmem.

    Nazizm był, czy jego groźba jest, bardziej prymitywny, więc i łatwiej rozbudza wyobraźnię i niezgodę na niego, jednak korporacjonizm-syjonizm-globalizm jest wyrafinowany i podstępny, jest wrośnięty w państwa i narody jako ich zdrajca i wróg wewnętrzny - w rezultacie jest setki razy bardziej niebezpieczny jak nazizm.


    "Odnośnie prezydenta Dudy - wydaje mi się jasne, że nie jest on narodowcem"

    Słuszna obserwacja, tylko że powinien być i to jednoznacznie. Jako prezydent Państwa reprezentować Naród Polski, bo Państwo Polskie to jego dobro wspólne, jego własność.


    "Działalność PiS-u wskazuje na konserwatyzm wyłącznie w sferze światopoglądowej, co uważam za duży błąd".

    Oczywiście - konserwatyzm dotyczyć powinien i sfery polityki - walki ze wszystkim co antypolityczne, czy z tendencjami do wyrastania gospodarki, ekonomii i handlu, w końcu głównych dziedzin oddziaływania polityki ponad politykę z próbami narzucania jej priorytetu swoich interesów z sięganiem uzurpacji "prawa do zysku" po rangę umowy międzynarodowej nadrzędnej nad prawodawstwem państwowym.


    "Niemniej jednak, taki wynik wyborów prezydenckich i parlamentarnych świadczy o potrzebie społeczeństwa na zamknięcie się przed potencjalnym zagrożeniem spowodowanym przez nieodpowiedzialne kraje Europy Zachodniej".

    Nie kraje nam dziś zagrażają, a korporacjonizm-syjonizm-globalizm. I to nie tylko nam, ale tym krajom, którymi nas lewacka propaganda usiłuje straszyć.


    Co do opinii o polskości mediów z racji zatrudnianych tam osobników polskojęzycznych to się nie zgadzam, nawet jakby mieli polskie obywatelstwo. Jak działają antypolsko to za Polaków ich uważać nie wolno.
  • @panipisarz 00:44:16"PO"-kształceni z wielkich miast i czyściciel kominów przemysłowych, von Tusk."
    świadczą o tym, że należy nienawidzić wielkich miast? -A kto powiedział "nienawidzić"? -Ja nie mam nic do Tuska jako czyściciela kominów. -Żadna praca nie chańbi. -Nie mam nic przeciwko temu, że napisał iż brzydzi się polskością i w domu śpiewał kolędy po niemiecku. -Jego sprawa, w takiej kulturze się wychował. -Kolędy niemieckie też są piękne. -Chociaż z powodu jego brzydzenia się "przegraną" polskością jest mi smutno. -Mam natomiast do niego żal, że nas potem okłamał mówiąc coś o miłości..., do "Wykształconych z wielkich miast" z kolei mam żal i przykro mi, że więdząc o tym, wybrali go na Premiera naszego kraju.
  • @panipisarz 00:44:16Wobec takiego upraszczania przyswojonych treści, rzeczywiście trudno jest rozmawiać :("
    -Rzeczywiście trudno. -Szczególnie gdy rozmówca nie rozumie i opacznie, według siebie tłumaczy intencje drugiej strony. -:(((
  • @Krystyna Trzcińska 23:50:40
    ""Naród to nie wspólnota etniczna, a wspólnota duchowa."
    A jaką wspulnotę duchową mają z Polakami Słowianami np:
    Niemcy, Litwini, Szwajcarzy, Anglicy, Francuzi, Arabowie, Cyganie, Chińczycy,... i tak zwani ŻYDZI mieszkający w Polsce?

    Owszem, bywało, że równouprawnienie w Rzeczpospolitej w ramach Narodu uzyskiwały grupy etniczne, czy narodowe, ale zwykle to były to decyzje indywidualne.
    Co do Arabów, to mamy sporą grupę Tatarów - dobrych polskich patriotów.
    Co do Litwinów to przecież ogromna ich ilość się spolonizowała.
    Jeżeli chodzi o Niemców to też dużo się ich spolonizowało i byli dobrymi polskimi patriotami. W czasie okupacji niewielu z nich podpisywało folkslistę mimo wielkich przywilejów, a represji za odmowę.


    " niestety takich wybitnych "polaków" mamy do dziś na wszystkich ważniejszych stanowiskach:
    Veit Stoss,
    Nikolaus Kopernikus (syn Barbary Watzenrode),
    Arthur Rubinstein
    Frédéric François Chopin (rodzice: Nicolas Chopin i J. KRZYŻAnowska).
    Irena Szewińska, z domu Kirszenstein"

    Pierwsze słyszę, żeby ktoś nie wiedział, że Wit Stwosz to Austriak, albo że Rubinstein i Szewińska to Żydzi.

    Co do Mikołaja Kopernika to łacińska pisownia jego nazwiska nie powinna nikogo zmylić - był Polakiem. Z patriotycznych powodów napisał pracę o fałszowaniu waluty Rzeczpospolitej przez Prusaków. Był aurorem "Prawa Kopernika": "Zły pieniądz wypiera dobry pieniądz", bo Prusacy wtedy okrutnie okradali Polskę fałszując złote monety.

    Fryderyk Chopin był pólkrwi Polakiem, ale z wyboru duchowego był nim całkiem. Jego muzyka była czysto polska.


    Józef Hoëné –Wroński to postać na fabułę filmu, a nie na dyskusję o nacjonaliźmie.
  • @Krystyna Trzcińska 01:34:50 /////@Moher nie zrozumialiście. -("Cicero jak widać, to mył nie głupi chłop." "zrozumialiście."///
    -Dyskutuję z tymi, którzy przytaczają argumenty kulturalnie. -Nawet jeśli są niemądre. -Lubię też pożartować. -Natomiast zadawania się z grubiańskimi chamami staram się unikać. -Na tym pozwolę sobie zakończyć moją odpowiedź. "zrozumialiście." -:)))?
  • @Krystyna Trzcińska 01:09:23
    "Czy pana zdaniem ziemie oczysta Słowian (Ojczyzna), są jednocześnie ojczyzną niemców-KRZYŻAKÓW (ŻERmanów)?"

    Nie jest, ale to nie znaczy, że nie mogą się spolszczyć.


    "Jeśli pana zdaniem słowo Ród znaczy to samo co wyraz NACJONAL..."

    To nie jest moje zdanie. Ja twierdzę, że naród i nacja to to samo.


    "Państwa wielo naRodowe zostały stworzone przez zbrodniarzy podbijajacych słabsze naRody."

    Niekoniecznie. Historia Polski pokazuje, że narody same chciały się przyłączać do Rzeczpospolitej.


    "Łącząc je w imperia (jak Rosja, USA, Chiny, RZYM) i mieszając ludność tubylczą z obcą, mogli nimi z łatwością rządzić"

    I dlatego się rozpadały. Imperia zwykle rozpadają się z nadmiaru poczucia siły.


    "W takim społeczeństwie zgodność jes nie możliwa"

    W rzeczpospolitej zgodność z zasady była. Były dotrzymywane umowy i konsekwentne prawodawstwo i sądownictwo.


    "Witamy ZIEMSKICH NACJONALISTÓW w NWO"

    To hasło jest zupełnie bzdurne - NWO jest antynacjonalistyczne.
  • @Krystyna Trzcińska 05:27:16
    ""Historia Polski pokazuje, że narody same chciały się przyłączać do Rzeczpospolitej."
    "Nie jest, ale to nie znaczy, że nie mogą się spolszczyć."
    A pan wolał by się z rusyfikować, z germanizować, czy z europeizować?"

    Porównania nie ma, bo to w drugą stronę nie idzie. Naród Polski i wtedy stał i dziś stoi wyżej duchowo.
    Polska kultura zmierza do uporządkowania i dalekowzocznej stabilizacji ładu życia publicznego państwa na poziomie moralnym z najwyższej półki i pokoju.

    Niemcy, czy Unioeuropejczycy w ogóle nie mają pokojowej oferty narodowej. Rosjanie zaś są w swoim kraju faktycznie wytępieni - oni już nie mają nawet możliwości mieć takiej oferty, tym bardziej, że to w ogóle nie cywilizacja łacińska, a turańska i bizantyjska zdecydowanie niższe duchowo i imperialne. Wszystkie 3 grupy nie zamierzają budować na moralności, a więc nie obiecują przeżycia.
    Skąd więc pomysł, że mógłbym chcieć z nimi integrować?


    "o nie narody chciały się przyłańczć, tylko ich KOŚCIELNE ELITY, które to najpierw Słowian porąbały na kawałki".

    Rozumiem pani żal po krzywdzie jaka spotkała Słowian (Sarmatów, czy Lechitów których krew i elementy kultury nosimy też), ale pisze Pani nie na temat, bo rozmawiamy o narodzie.
    Nikt tu nas do żadnego narodu nie przyłączał, ani nie przyłączaliśmy się do niego sami.


    ""Były dotrzymywane umowy i konsekwentne prawodawstwo i sądownictwo."
    odp. Tylko po między stronami reprezentującymi RZĄD, lub ARYSTOKRASJĘ.
    Ludności pospolitej (cywilnej) nigdy to nie dotyczyło i nie dotyczy dziś również."

    Owszem, dotyczyło. Polska ludność miała nie tylko stabilne warunki życia i rozwoju, ale i zdecydowanie najwyższy pozim materialny.
    Pani coś się pomyliło z innymi kulturami w tym zachodnią, zwłaszcza germańskich rycerzy-rabusiów.


    """Witamy ZIEMSKICH NACJONALISTÓW w NWO"
    "To hasło jest zupełnie bzdurne - NWO jest antynacjonalistyczne.""
    NWO jest nieuniknine, ponieważ ludzie tacy jak ty nie rozumieją pojęć."

    To Pani nie rozumuje logicznie, więc i pani wnioski są błędne. Mówimy o nacjonaliźmie.
  • @Katana 10:15:24
    Dzięki za jeden na milion głos rozsądku.
    Pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930